animal print

animal print


W tej stylizacji główną rolę odgrywa płaszczyk, który kupiłam  w new look. Przyznam się, że wcześniej już go widziałam, ale z racji ceny go nie kupiłam. Naszczęście dzięki wyprzedaży udało mi się go zakupić, bo bardzo dobrej cenie! Nową zdobyczą jest  sweterek równiez kupiony na wyprzedaży, ale tym razem w H&M. Jest cieplutki i co najważniejsze czarny! :)














red jacket

red jacket


W  roli głównej czerwona kurteczka upolowana w pull&bear. Jestem w niej totalnie zakochana. Połączyłam ją z znalezionymi spodniami w szafie mojej mamy oraz szarym golfie. Nigdy nie byłam przekonana do takiego kroju, ba, nie pomyślałam nawet, że je kiedykolwiek założę, ale zostawiłam na wszelki wypadek, i teraz cieszę się z tej decyzji.









ponad tym

ponad tym



Ten bordowy płaszczyk jest moim ulubionym płaszczykiem w szafie. Kupiłam go rok temu w Stradivariusie, bo zakochałam się w jego kolorze i detalach. Długo się zastanawiałam by go kupić, bo cena nie była niska, ale ilekroć przechodziłam koło niego tym bardziej mnie przyciągał :) Buty, mimo wysokiego obcasa są bardzo wygodne i nie odczuwa się wysokości.
Jesień ma swoje plusy i minusy. plusami są te kolorowe liście spadające z drzew. A minusami jest czasem pogoda, bo ostatnio jesień nie jest taka piękna jakbym sobie ją wyobrażała :)








I'm not a princess, I'm a rock star

I'm not a princess, I'm a rock star



 Kolejne zdęcia z pięknych Oravic! Spodnie upolowałam w sinsay, szczerze powiem nigdy mi się w nim nic nie podobało, ale kolekcja jesień/zima 2016 jest naprawdę dobra :) Bluza dawno już kupiona w zarze o jakieś dwa rozmiary za duża, ale i tak mega wygodna i ciepła :)





checked skirt

checked skirt


Od dawna szukałam takich bucików. Aktualnie stały się moimi ulubionymi i najwygodniejszymi butami w szafie. Uwielbiam jesień, ale tylko taką kiedy świeci słońce, nie ma za ciepło ani za zimno, kiedy spadają złote liście z drzew, kiedy można wyjśc sobie w samym swetrze albo palcie.  Szkoda, że w tym roku nie ma takiej jesieni, bo albo jest zimno jak w zimie albo ciepło jak na lato. Szkoda.







side to side

side to side


Zdjecia z sobotniego wypadu do parku. Ogólnie nie mam czasu na jakiekolwiek przyjemności, bo jestem zawalona nauką. Codziennie tylko szkoła, dom,nauka, a znowu w weekend nie mam czasu na naukę i muszę wszystko nadrabiać w tygodniu i tak w kółko. Szkoda mówić, poprostu chce mieć już za sobą to wszystko,a na pewno egzamin zawodowy, bo 14h rachunkowości jest czasem bardzo męczące :) 





Copyright © 2014 ledesolate , Blogger